• Wpisów:858
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:54
  • Licznik odwiedzin:44 168 / 2925 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"A ja? Ja poczekam jeszcze na swoją miłość. Może przyjedzie następnym pociągiem? Albo jeszcze późniejszym? A może nie przyjedzie wcale? Nie szkodzi, mam już wprawę w oczekiwaniu na pociągi, które nie przywożą nikogo"
 

 
Postanowiłam się rozwijać dalej, dlatego w wolnym czasie, zapraszam serdecznie!

http://amazing-lifestyle.blogspot.com/
 

 
Jesli masz jakis cel, marzenie, aspiracje... uwierz w swoje siły. Kiedy w nie uwierzysz, już właściwie osiagnełaś cel
 

 
Nadszedł czas, aby zabrać się za siebie tak naprawdę. Więcej pewności, więcej odwagi i więcej motywacji. Nikt nie osiągnął szczytów stojąc w miejscu
 

 
- A wiesz, co jest jeszcze ważne w życiu?
Mieć cel i spełniać swoje marzenia. Ja też miałam swoje marzenia, może nie wielkie, ale malutkie, i spełniałam je. Czasami po cichutku, nikt o nich nie wiedział
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
'Czas dać sobie liścia w twarz. Ogarnąć się i na chwilę zatrzymać. Pójść na działkę, powąchać kwiatki, uciekać przed pszczołą ku uciesze znajomych - panicznie boję się owadów - i zjeść karkówkę, bez myśli, że jutro muszę iść na trzy turbo spalania. Nic nie muszę, jestem okej'
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W najciemniejsze dni musisz szukać plamy światła, w najzimniejsze dni musisz szukać ciepłego miejsca, w najbardziej ponure dni musisz kierować oczy przed siebie i w niebo, a w najsmutniejsze dni musisz zostawić je otwarte i pozwolić im płakać. Pozwolić im wyschnąć. Zmyć ból, żeby mogły znowu widzieć świeżo i jasno
  • awatar Kruchość: Na pewno każdy z Was spisał kiedykolwiek cytat, który niezwykle przypadł mu do gustu - słowa potrafią wyrazić nasze emocje, mysli i uczucia niekiedy nawet lepiej, od gestów. Stąd właśnie ta strona, na której znajdziecie coś niesamowitego, co okryte jest szczególnym wyznacznikiem człowieka. https://www.facebook.com/pages/Dwa-szepty-w-ciemno%C5%9Bci-symbolem-nico%C5%9Bci/753594831325963
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
o wszystkim decyduje sposób, w jaki słowa układają się w zdania.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Rozkosz, którą czuję, jest tak potężna, że ledwie powstrzymuję drżenie całego ciała. Przez tyle lat
pragnęło bliskości, ciepła, czułości, kontaktu z drugim człowiekiem, że nie uznaje umiaru. Jestem głodującym dzieckiem, które rzuca się, żeby napełnić żołądek. Usiłuję nasycić zmysły szaleństwem tych chwil, w obawie, że nagle się obudzę i przekonam, że wciąż wybieram dla swojej macochy ziarna soczewicy z popiołu.
 

 
Niedawno ktoś dał mi do zrozumienia, że nie można zadowalać się tym co jest blisko. Trzeba sięgać wyżej, wchodzić na krzesło żeby sięgnąć dalej niż nasz wzrok. A co jeśli wiem, że książka o jaką mi chodzi jest zupełnie poza zasięgiem? Nie jest może idealna, ma starą, wyblakłą, postrzępioną okładkę, kartki przerwane lub zalane kawą, a pachnie tak jakby ktoś zamknął w niej wszystkie moje ulubione zapachy. Co jeśli mimo tego, że podoba mi sie jej treść i okładka, wiem iż nie zdołam jej dotknąć... Nie da mi tego co ja chcę podarować jemu... Ale jest ktoś na wysokości moich oczu, kto jest dostępny. Okładka jest bardzo zadbana, kilka drobnych zagięć, kartek i treści nie znam, ale nie wiem czy chce poznać. Czy powinnam? Bo jeśli poznam i sama ją podniszczę? A może czekać na tamtą, która od czasu do czasu w jakiś magiczny sposób znajduje się w moich rękach?
Co robić?
 

 
"wróciłeś
nie całkiem
lecz słowami
znowu od początku
uczysz mnie
jak płakać z miłości
nigdy niespełnionej"
 

 
"Obie wiedziały, że nie mają najmniejszego wpływu na to, jakie zdarzenia i epizody z ich życia staną się czyimś żywym wspomnieniem. Z pewnością nie te, które chciałyby usłyszeć. Nie mają wpływu na to, jakie historie o nich samych zechcą opowiedzieć inni, bo te opowieści pisze przypadek, zbieg okoliczności i kapryśna pamięć bliźnich, a nie ich bohaterowie."
 

 
" ( ...)mogła co najwyżej wysiąść z auta, pójść na stronę i solidnym uderzeniem w ścianę wybić go sobie z głowy. Natychmiast."
 

 
So, do it. Decide. Is this the life you want to live? Is this the person you want to love? Is this the best you can be? Can you be stronger? Kinder? More Compassionate? Decide. Breathe in. Breathe out and decide.
-M.G.
 

 
Na pozór wszystko gra. Uśmiecham się tak, jak jest to ogólnie przyjęte, nie za szeroko, nie za wąsko. Tak w sam raz. Jestem zawsze pogodna i uprzejma dla wszystkich. Ludzie szanują mnie za to. Tylko wewnątrz cichy głosik krzyczy „kurwa mać!”
  • awatar Thoust: Bardzo ciekawy wpis i generalnie zgadzam się z nim :) W sumie to już od dłuższego czasu zaglądam na twojego bloga by czytać nowe wpisy, bardzo mi się one podobają, bardzo fajna z ciebie osoba i chętnie bym ciebie poznał :) Choć pewnie masz sporo fanów :) Mój blog w sumie dopiero dziś wystartował, ale jak jesteś chętna to zapraszam do zajrzenia i obserwowania :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jesteś zakładnikiem oczekiwań społecznych i własnych ambicji. Jesteś wspaniałym, perfekcyjnym cyborgiem. Matką, żoną i kochanką. I kobietą sukcesu, rzecz jasna. Jesteś wszechświatem i przystanią. Jesteś kobietą. Ogólnie, życiowo masz przesrane. Mężczyzna to musi tylko posadzić jakiegoś badyla, wybudować szałas i spłodzić potomka, według tradycji, płci męskiej. A ty ten cały bajzel nie tylko musisz ogarnąć. Musisz w cholerę więcej.
 

 
Keep smiling, be less grumpy !
 

 
Wywiady przeprowadzone z osobami starszymi lub śmiertelnie chorymi dowodzą, że ludzie nie żałują rzeczy, które zrobili, lecz tych, których nie zrobili:
"Gdybym ponownie mogła przeżyć swoje życie. Następnym razem ośmieliłabym się popełnić więcej błędów. Relaksowałabym się i dbała o sprawność fizyczną. Mniej spraw traktowałabym poważnie. Wykorzystałabym więcej szans. Wybierałabym się częściej w podróż. Zdobyłabym więcej gór i przepłynęła więcej rzek. Miałabym pewnie więcej prawdziwych kłopotów, lecz o wiele mniej wymyślonych...Widzi pan, należę do osób, które każdy dzień przeżywają roztropnie i mądrze. Zdarzały mi się wielkie chwile. Gdybym miała "przerabiać" wszystko raz jeszcze, pozwoliłabym sobie na więcej takich chwil. Właściwie nie dbałabym o nic innego, jak tylko o chwile. Żyłabym każdą z nich, zamiast wybiegać myślą lata do przodu. Gdybym ponownie mogła przeżyć swoje życie, chodziłabym po trawie boso już wczesną wiosną i jeszcze późną jesienią. Chodziłabym na więcej zabaw. Jeździłabym częściej na karuzeli. Zrywałabym więcej stokrotek"
-Nadine Stair lat 85.